Mundialowi faworyci – na kogo stawiać?

Jeszcze nie skończyła się pierwsze kolejka Mistrzostw Świata w Katarze, a już nieco zmieniły się kursy bukmacherskie dotyczące tego, która kadra narodowa finalnie okaże się tutaj najlepsza. Nadal na czele jest Brazylia. Według fachowców, spore szanse na zdobycie złotych medali mają także Anglicy i Francuzi. 

Brazylia dalej głównym faworytem

Reprezentanci Canarinhos czekają na kolejny triumf już od 2002 roku. W finale Mistrzostw Świata (w Korei Południowej i Japonii) Kanarki triumfowały z Niemcami 2:0. Obie bramki zdobył zaś Ronaldo. Kibice liczą, że teraz będzie powtórka z rozrywki. Notowania na Brazylijczyków spadły, chociaż zawodnicy tej kadry narodowej… jeszcze nawet nie wyszli na boisko. Skąd biorą się zatem takie, a nie inne zakłady bukmacherskie? Druga w kolejności (pod kątem kursów) była Argentyna. Wczoraj reprezentanci Albicelestes niespodziewanie przegrali z Arabią Saudyjską 1:2. To spotkanie pokazało, że Argentyna nie musi być taka mocna, jak można było początkowo oczekiwać. Z tego względu szanse Brazylii na końcowy triumf wzrosły. Podopieczni Tite rozegrają pierwsze spotkanie dopiero jutro. W czwartek (początek potyczki o 20:00) zawodnicy kadry narodowej Brazylii zmierzą się z Serbami. Jak Canarinhos pokonają tych rywali, to można spodziewać się, że kursy na ich finalny triumf jeszcze bardziej zmaleją.

Anglia pokazała moc

W gronie głównych faworytów pojawiła się także Anglia. Synowie Albionu oczywiście i tak byli w czołówce, ale raczej nieco z tyłu. A pierwsze spotkanie na Mistrzostwach Świata w Katarze pokazało, że tej kadry pod żadnym względem nie można lekceważyć. Anglicy – w poniedziałek – pewnie pokonali Irańczyków 6:2. Co ciekawe, ani jednego gola nie zdobył Harry Kane. Kapitan reprezentacji narodowej Anglii i tak pokazał się jednak z bardzo dobrej strony. W strzelaniu wyręczyli go zaś inni. Bohaterem okazał się Bukayo Saka. Ten gracz (na co dzień występuje dla Arsenalu) potwierdził, że jest w znakomitej dyspozycji. W kolejnym spotkaniu Synowie Albionu zmierzą się z Amerykanami. A „na deser” czeka ich potyczka z Walijczykami. Jeśli zawodnicy Garetha Southgate’a pokonają USA, to już po dwóch kolejkach będą mieli pewny awans. A sporo na to wskazuje. Anglia jest mocna, dlatego w tym momencie nie można wykluczyć jej finalnego triumfu na imprezie tej rangi. A byłaby to pierwsza wiktoria… od 1966 roku.

Francja chce obronić trofeum

Didier Deschamps od początku turnieju musi zmagać się z wieloma przeciwnościami losu. Chyba największym ciosem była zaś kontuzja Karima Benzemy. Gwiazdor Realu Madryt nie zagra na Mistrzostwach Świata w Katarze, chociaż plany były oczywiście inne. Francja ma jednak niesamowitą głębię składu. Absencje kilku czołowych zawodników nie przeszkodziły mistrzom Świata w zanotowaniu pewnego zwycięstwa na inaugurację. W premierowej potyczce Francuzi pokonali Australijczyków 4:1. W drugim spotkaniu Dania zremisowała zaś z Tunezją 0:0. Jeśli zatem gracze Didiera Deschampsa wygrają kolejny mecz, to zapewnią sobie awans. A potem mogą grać (znowu) już do samego końca.

0 / 5. Ocen: 0

Darmowe bonusy legalnych bukmacherów Bonus bez ryzyka 100 PLN (kod: BETONLINE) – www.STS.pl
600 PLN bez ryzyka (kod: BETONLINE) – www.Betfan.pl
500 PLN bez obrotu! (kod: BETONLINE) – www.Fuksiarz.pl

Zakłady bukmacherskie

Back to top button